Sunday 19 April 2015 17:00 Liga Okręgowa
Bramki
[gol] 82' Konrad Koza [v]
8 Strzały 15
0 Słupki / Poprzeczki 1
11 Dośrodkowania 17
0 Dośrodkowania celne 7
4 Strzały celne 3
2 Rzuty rożne 5
4 Spalone 2
16 Faule 19
4 Żółte Kartki 4
2 Czerwone Kartki 1
12 Interwencje Bramkarza 16
  1. [] Ł. Koza
  2. [] M. Łątka [kartka]
  3. [] J. Guzik [kartka]
  4. [] M. Guzik
  5. [] B. Zawada
  6. [] S. Jantas [zeszedł] 74'
  7. [] K. Musiał
  8. [] T. Łątka [zeszedł] 86'
  9. [] K. Koza
  10. [] W. Kaim [kartka] [kartka] [kartka]
  11. [] A. Haszczyc [zeszedł] 57'
  12. [] Ł. Bukowiec [wszedł] 86' ( T. Łątka )
  13. [] M. Wydra
  14. [] D. Pietruch
  15. [] K. Kiełbasa [wszedł] 57' ( A. Haszczyc )
  16. [] K. Golonka
  17. [] S. Koza [wszedł] 74' ( S. Jantas )
Średnia wieku: 25 lat
Ustawienie: 1-4-1-4-1

Derbowe spotkanie pomiędzy KS Tymbark, a Płomieniem Limanowa zakończyło się remisem 1:1. W meczu, który przyciągnął liczną publikę mieliśmy wszystko: było mnóstwo emocji, kilka pięknych akcji, kartki, faule. Obie drużyny zostawiły sporo zdrowia na boisku...

Mecz walki. Myślę, że jednak to my byliśmy stroną dominującą w tym meczu i stwarzalismy lepsze wrażenie. Wydawać by się mogło że częściej byliśmy przy piłce i dłużej gościliśmy na połowie rywala, lecz tak na chłodno analizując to chyba z takich czystych okazji bramkowych remis wydaje się wynikiem sprawiedliwym. Ale mimo wszystko to taki remis ze wskazaniem na naszą drużynę.

Wracając do meczu to uważam że to był taki prawdziwy mecz derbowy, nie brakowało w nim walki, krwi i wzajemnej nerwowości. Jednak mecz sam w sobie nie był aż taki brutalny na co wskazuje liczba kartek. Niektóre faule wynikały z przypadku, niektóre nie nadawały się na upomnienia, jednak sędzia chyba nie do końca wytrzymał presję "meczu przyjaźni".

powiedział po meczu Trener Piotr Pietruch

Spotkanie odbyło się w niedzielne popołudnie i przyciągnęło na trybuny mnóstwo kibiców w liczbie około 500 osób.

Obie ekipy w meczu derbowym podeszły do siebie respektem. Widać było od początku spotkania, że będzie to wspaniałe widowisko. Już pierwsze minuty pokazały, że mamy do czynienia z prawdziwymi derbami, fauli z jednej i drugiej strony było co nie miara, aczkolwiek sędzia głowny nieco przymykał oczy na faule gospodarzy, co wprowadzało sporą nerwowość w drużynie przede wszystkim w drużynie Płomienia. Pierwsze minuty meczu pokazały również, że drużyna Płomienia nie przestraszyła się rywala, tylko ambitnie podeszła do meczu i miała swoje bardzo dobre okazję bramkowe. Kamil Musiał dwu krotnie po ładnych podaniach ze środka pola znalazł się w sytuacji sam na sam z Przemkiem Zawadą, ale w obu sytuacjach uderzał minimalnie nad poprzeczką. Drużyna Tymbarku w tej części gry nie miała wiele okazji bramkowych. Głównie drużyna KST próbowała atakować przez prostopadłe piłki do skrzydłowych i wrzutki z bocznych stref. Świetnie jednak spisywała się obrona i Łukasz Kozy, który pewnie wyłapywał, to co przeszło obronę. W 35 minucie Przemysław Zawada wykonywał rzut wolny z boku pola karnego, piłka została wykopana na środek boiska, gdzie Macej Ślazyk pomylił się. Przejął ją Konrad Koza i bez zastanowienia uderzył na pustą bramkę Tymbarku. Piłka przeszła jednak, może metr obok słupka, a bylibyśmy świadkami pięknego gola. W ostatnich minutach pierwsze połowy miały miejsce sytuację, które determinowały grę w dalszej fazie meczu. W 40 minucie po gwizdku sędziego Mateusz Łątka kopnął rozpędzony Marcina Urbańskiego z Tymbarku, który brutalnie odepchnął naszego zawodnika powalając go na ziemię. Sędzia naszemu zawodnikowi pokazał żółty kartonik, a pomocnikowi KST czerwoną kartkę. Przewaga jednego zawodnika nie trwała długo po w 43 minucie Wojciech Kaim otrzymał żółtą kartkę za atak na przeciwnika w pojedynku jeden na jeden. Wielu obserwatorów tego meczu stwierdziło jednoznacznie, że nie powinien nasz gracz otrzymać w tej sytuacji żółtej kartki, która była już jego drugim kartonikiem w tym meczu i na dwie minut przed końcem pierwszej połowy obie drużyny grały w dziesiątkę. W 45 minucie świetnia akcja naszego zespołu po rzucie rożnym. Piłkę na 16 metr wystawia Konrad Koza, a Tomasz Łątka uderza w róg bramki, ale Przemysław Zawada wykazuję się świetnym refleksem i broni Tymbark przed utratą bramki do szatni.

Po zmianie stron odważniej zaatakował Tymbark i w pierwszych minutach objął przewagę w posiadaniu piłki. W 6 minucie po przerwie sędzia dyktuje rzut wolny na 18 metrze za dotknięcie ręką naszego obrońcy, jednak również w tej sytuacji więszkość zawodników nie do końca była przekonana do słuszności decyzji arbitra. Do rzutu wolnego podszedł Sławomir Boczoń i uderzył po ziemi obok muru. Troszkę źle ustawiony bramkarz Łukasz Koza nie miał szans na skuteczną interwencję i drużyna Tymbarku obejmuję prowadzenie. Ten gol dał impuls zarówno Tymbarkowi jak i Płomieniowi do bardziej otwartej gry. Tuż po tej akcji Tymbark miał kolejną sytuację. Z lewej strony zaatakował Kurek mijając dwóch zawodników znalazł się na piątym metrze dograł do napastnika, który był absorbowany przez naszych obrońców i nie zdołał skutecznie uderzyć. Po tej sytuacji powinno być 2:0. Trener zdecydował się na bardziej ofensywne ustawienie. Do gry za Haszczyca wszedł Kamila Kiełbasa i akcję Płomienia ze środka przeniosły się na skrzydło. Z 18 metra Sylwester Jantas uderzał tuż nad bramką. Następnie z prawej strony dośrodkowywał Kamil Kiełbasa, a Bartłomiej Zawada minimalnie przestrzelił. Kamil Musiał w indywidualnej akcji uderzył tuż nad bramką. W 79 minucie drugą żółtą kartkę otrzymał Damian Miśkowiec i Tymbark mecz kończył w dziewiątkę. Drużyna Płomienia zwietrzyła szansę i ją wykorzystała. Z prawej strony dośrodkowywał Kamil Kiełbasa na 5 metr tam Tomasz Łątka uderzył głową, Przemysław Zawada zdołał interweniować, ale piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki i wpadła pod nogi Konrada Kozy, który skutecznie dobił z 2 metrów do pustej bramki! Nasz zawodnik po zdobyciu bramki nie okazywał radości z szacunku do KS Tymbark, bowiem w barwach tego klubu występował w ostatnich sezonach z dużymi sukcesami. Na ostatnie minuty meczu wszedł jeszcze Łukasz Bukowiec, który przytrzymał z przodu piłkę i 2 razy dobrze wyprowadził skrzydłowych na sytuację bramkowe. W 92 minucie z prawej strony dogrywał Łukasz Bukowiec, na 5 metrze znalazł się Konrad Koza i prawą nogą na wślizgu uderzał piłkę, która minimalnie przeszła obok słupka...do pełni szczęścia brakło nie wiele. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

Derbowe spotkanie z mnóstwem emocji zakończyło się remisem z dużym wskazaniem na Płomień. Nasz zespół na boisko lidera przyjechał po trzy punkty i do zaplanowanego celu zabrakło naprawdę nie wiele. Jednak szanujemy ten punkt i liczymy, że zawodnicy w kolejnych meczach nadal będą utrzymywać wysoką dyspozycję i sprawią kibicom jeszcze sporo radości w tym sezonie. Wszystkim dziękujemy za zaangażowanie i walkę na boisku!

Drużynie Tymbarku i Prezesowi Kałużnemu dziękujemy za miłe przyjęcie nas po meczu na wspólnym grillu.

Zwycięstwa: 1, Remisy: 1, Porażki: 5, Bilans bramkowy: -20

Wynik Meczu na telefon

Wyślij sms o treści TXT PLOMIEN 626 na numer 7268 a bezpośrednio po zakończeniu meczu KS Tymbark ( Seniorzy ) - Lks Płomień Limanowa ( Seniorzy ) otrzymasz sms zwrotny z jego wynikiem.

Całkowity koszt smsa to 2,46 PLN a zyski zostaną przekazane na wsparcie klubu.

Cena: 2,46 PLN
Pomoc: 666613131 | kontakt@plomien-limanowa.com
Płatności SMS obsługuje Fortumo fortumo.com
Obsługa SMS Mobiltek: Centrum Technologii Mobilnych Mobiltek S.A., ul. Bożego Ciała 31 31-059 Kraków. Tel: +48 (012) 432 68 60