Sunday 24 May 2015 17:00 Liga Okręgowa
Bramki
[gol] 23' Wojciech Kaim ( Konrad Koza ) [v]
[gol] 90' Tomasz Łątka ( Szymon Koza ) [v]
14 Strzały 13
1 Słupki / Poprzeczki 0
13 Dośrodkowania 24
3 Dośrodkowania celne 7
7 Strzały celne 6
6 Rzuty rożne 4
5 Spalone 6
17 Faule 16
1 Żółte Kartki 2
0 Czerwone Kartki 0
22 Interwencje Bramkarza 15
  1. [] Ł. Koza
  2. [] M. Łątka
  3. [] B. Zawada
  4. [] J. Guzik
  5. [] D. Pietruch [kartka] [zeszedł] 60'
  6. [] S. Jantas [zeszedł] 60'
  7. [] K. Kiełbasa
  8. [] T. Łątka
  9. [] K. Koza [kartka]
  10. [] W. Kaim
  11. [] A. Haszczyc [zeszedł] 60'
  12. [] M. Wydra
  13. [] S. Koza [wszedł] 60' ( S. Jantas )
  14. [] Ł. Bukowiec [wszedł] 60' ( A. Haszczyc )
  15. [] M. Guzik [wszedł] 60' ( D. Pietruch )
Średnia wieku: 25 lat
Ustawienie: 1-4-1-4-1

Seniorzy Płomienia Limanowa, pomimo dobrej gry i walki przez całe spotkanie przegrali na wyjeździe z Olimpią Pisarzowa 2:5. Emocji tych pozytywnych i tych negatywnych nie brakowało przez całe spotkanie.

Paradoksalnie zagraliśmy dzisiaj dobry mecz. Na pewno nie byliśmy gorszym zespołem i wynik jest kompletnie mylący. Oprócz dwóch strzelonych goli stworzyliśmy sobie dzisiaj jeszcze trzy stuprocentowe sytuacje które świetnie wybronił bramkarz gospodarzy, nic nie ujmując Pawłowi Kociołkowi, najlepszy zawodnik Olimpii w dzisiejszym meczu. Do tego nie podyktowano nam chociaż jednego z dwóch ewidentnych rzutów karnych przy stanie 3:1 w odstępie kilku minut oraz nie uznano PRAWIDŁOWO strzelonego gola doszukując się spalonego "z kosmosu". Trochę lepszej skuteczności, trochę szczęścia, albo chęci prawidłowego gwizdania przez sędziego i być może mielibyśmy hokejowy remis. Płacimy wysoką cenę za naszą ofensywną grę oraz "frycowe" za bycie żółtodziobem na tym poziomie rozgrywkowym. Nie chcę wszystkiego zwalać na sędziów, bo swoje sytuacje mieliśmy wyśmienite, ale odczuwalnym było dzisiaj gwizdanie, żeby przypadkiem nie zrobić krzywdy gospodarzom, przed którym zarysowała się realna szansa na awans do wyższej ligi. Nota bene ten sam Pan SĘDZIA dwa tygodnie wcześniej nie krzywdził Turbacza i emocje były podobne do dzisiejszych. Olimpia zagrała prostą piłkę, do przerwy wykorzystała dwa nasze indywidualne błędy, a po przerwie już tylko grała z kontry, kiedy my w defensywie staliśmy wysoko dążąc do zmiany wyniku. Wypunktowali nas po boksersku. Kolejna drużyna zresztą robi to po boksersku. Turbacz 10 strzałów i 7 goli, Huragan 1 strzał i gol, Orkan 6 strzałów i 4 gole i dzisiaj Olimpia, 5 bramek przy może 7 strzałach celnych. Ta porażka nic nie zmienia. Wciąż nasza sytuacja jest taka, że gramy o utrzymanie w lidze. Kończąc wątek Olimpii... Nie mam absolutnie żadnych pretensji że z nami wygrali. W drużynie z Pisarzowej występuje cała masa zawodników, z którymi żyję na przyjacielskiej stopie, gdyż znamy się od kilku do kilkunastu lat i życzę im awansu do wyższej ligi. Posiadają w swoich szeregach doświadczonych zawodników, robiących różnicę. Do tego zaplecze, z którym w 4 lidze na pewno by się nie wstydzili.

powiedział po meczu Trener Piotr Pietruch

Płomień Limanowa do meczu z Olimpią Pisarzowa podszedł nastawiony pozytywnie. W kadrze zabrakło Kamila Musiała i Pawła Ociepki, pierwszy nie dał rady być obecny ze względu na pracę, drugi zagrał dzień wcześniej cały mecz w juniorach. Spotkanie przyciągnęło na trybuny liczną grupę kibiców obu zespołów. Łącznie było około 300 osób, w tym około 150 z Łososiny Górnej.

Mecz lepiej zaczęli gospodarze od ataków i agresywnej gry. Zanim nasz zespół przyzwyczaił się do warunków musiało minąć kilka minut. Płomień w tym czasie stworzył jedną stuprocentową okazję z lewej strony w pole karne idealne dogranie otrzymał Tomasz Łątka, który oddał strzał z pierwszej piłki. Bramkarz jednak był czujny i wybronił tą sytuację. W 23 minucie Płomień objął prowadzenie. Piłkę na prawe skrzydło zagrał Konrad Koza, tam Wojciech Kaim wygrał pojedynek z obrońcą i wyprzedził bramkarza lobując go z dość ostrego kąta. Radość zawodników i kibiców Płomienia nie trwała długo bo minutę później  nasza drużyna zaspała i w prosty sposób Olimpia zdobyła bramkę. Do przerwy obie drużyny nieco zwolniły tempo, ale obie dążyły do kolejnych bramek. Płomień miał kilka szans w polu karnym na strzały, ale obrona Olimpii, skutecznie nam przeszkadzała. Tym czasem na minutę przed końcem pierwszej połowy, Kolejny błąd w defensywie i Olimpia zdobywa bramkę do szatni.

 Po zmianie stron zespół Płomienia nadal wyszedł z chęcią walki o korzystny rezultat, ale po pięciu minutach, plany zostały zweryfkowane. Długa piłka zza naszych obrońców, niezdecydowanie Łukasza Kozy i Paweł Kociołek zdobywa swojego drugiego gola w tym meczu. Ta bramka postawiła naszą drużynę pod ścianą. Trener dokonał trzech zmian i postawił prawie wszystko na jedną kartę. Drużyna Olimpii znacznie się cofła i jedynie akcje jakie tworzyła to długie zagrania na szybkich napastników. My próbowaliśmy cały mecz tworzyć składne i ładne dla oka akcję. Niestety bez skutecznie. W polu karnym wydaję się, że faulowani byli dwa razy nasi zawodnicy, ale sędzia nie pokazał rzutu karnego. W 70 minucie Paweł Kociołek skompletował Hattricka, a my 4 minuty później mieliśmy akcję bramkową, ale sędzia odgwizdal spalonego mimo iż wydaję, się że Tomasz Łątka dobijał z czystej pozycji. Na piętnaście minut przed końcem Olimpia nas dobiła kontrą i zdobyła swoją piątą bramkę. Płomień pomimo znacznego wyniku nie odpuszczał i walczył do końca o poprawę wyniku. Okazje mieli Łukasz Bukowiec, Konrad Koza, Tomasz Łątka, Szymon Koza. Większość z nich była setkami...Dopiero w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Płomień stworzył koronkową akcję. Na połowie piłkę przejął Bartłomiej Zawada, efektownym, ale zarazem prostym dryblingiem zwiódł zawodnika Olimpii, podał do Szymona Kozy, a ten z klepki rozgrywał z Tomaszem Łątką, aż pod pole karne i ostatnim podaniem w szesnastce obsłużył Tomasza Łątkę, który zakończył piękną akcję pewnym strzałem. Po tej akcji sędzia zakończył mecz, a kibice Płomienia i Olimpii gromkimi brawami podziękowali obu zespołom.

Płomień przegrał spotkanie z Olimpią pomimo iż nie był sportowo zespołem gorszym. Zespół do końca grał o korzystny wynik i to się zemściło groźnymi - prostymi kontrami Olimpii. Możemy być dumni z gry do samego końca naszej drużyny, która po raz kolejny zagrała bardzo ambitnie.

Gratulujemy Olimpii trzech punktów.

Zwycięstwa: 3, Remisy: 1, Porażki: 4, Bilans bramkowy: -7

Wynik Meczu na telefon

Wyślij sms o treści TXT PLOMIEN 642 na numer 7268 a bezpośrednio po zakończeniu meczu Olimpia Pisarzowa ( Seniorzy ) - Lks Płomień Limanowa ( Seniorzy ) otrzymasz sms zwrotny z jego wynikiem.

Całkowity koszt smsa to 2,46 PLN a zyski zostaną przekazane na wsparcie klubu.

Cena: 2,46 PLN
Pomoc: 666613131 | kontakt@plomien-limanowa.com
Płatności SMS obsługuje Fortumo fortumo.com
Obsługa SMS Mobiltek: Centrum Technologii Mobilnych Mobiltek S.A., ul. Bożego Ciała 31 31-059 Kraków. Tel: +48 (012) 432 68 60